Alejo Carpentier należy do pokolenia, które nie tylko osiągnęło pełnoletność po I Wojnie Światowej, ale również pozostawało pod wrażeniem triumfu Rewolucji Rosyjskiej oraz marksistowsko-leninowskiej ideologii. W swojej twórczość Carpentier starał się podkreślać polityczne i kulturalne nurty odpowiednie dla Ameryki Łacińskiej poprzez odrealnienie rzeczywistości w taki sposób, że to co prawdziwe wydawało się cudowne, a to co cudowne prawdziwe.
Lo real maravilloso czyli amerykańska rzeczywistość cudowna jako termin literacki został wprowadzony przez Alejo Carpentiera w przedmowie do powieści Królestwo z tego świata /El reino de este mundo /The Kingdom of this World (1949). Przedmowa ta, była jednocześnie manifestem artystycznym, jak również krytyką surrealizmu.
Królestwo z tego świata jest owocem podróży na Haiti w 1943 roku, która doprowadziła Carpentiera do przekonania, że cudowność jest naturalną cechą Ameryki Łacińskiej i wszystko w niej, geografia, przyroda, folklor, jest jakby wynikiem cudu.
Akcja utworu zawiera opisy wielu autentycznych postaci i wydarzeń (m.in. bunt Mackandala, rządy Henri Christophe'a), jednak autor odchodzi od chronologicznego przedstawiania wydarzeń. Taki sposób tworzenia akcji symbolizuje sprzeczności widoczne w Ameryce Łacińskiej. Koncepcja jednostki i kolektywna wolność przedstawiane są poprzez zestawienie postaci i sytuacji, panów i niewolników, białych i czarnych. Konieczna wydaje się potrzeba podejmowania działań zbrojnych, które zazwyczaj kończą się klęską i rozczarowaniem, jednak panuje przekonanie, iż cierpienie jednostki będzie korzystne dla dobra ogółu. Pomimo całego dramatyzmu opisywanych zdarzeń, proza nasycona jest jakby atmosferą cudowności, wynikająca z zawarcia w niej murzyńskiego folkloru i wiary bohaterów w zjawiska nadprzyrodzone.
Jednak nie należy całkowicie utożsamiać lo real maravilloso z realizmem magicznym. Faktem jest, iż przez pewien czas terminy te używane były wymiennie, ale z czasem zaczęto je odróżniać. Granica między nimi jest płynna, subiektywna i zależna od badacza. Jedni uznają lo real maravilloso za odmianę realizmu magicznego. Inni, natomiast twierdzą, iż jest to specyficzny, wyczulony na cudowność, sposób postrzegania rzeczywistości, z perspektywy wykształconego Europejczyka. W podobny sposób, w jaki rzeczywistość Nowego Świata odbierali jego pierwsi odkrywcy.
wtorek, 17 września 2013
sobota, 14 września 2013
Legendy gwatemalskie / Leyendas de Guatemala
Legendy gwatemalskie (1930), autorstwa Miguela Angela Asturiasa, to nowa wersja historii stworzenia Majów. Jest to również pierwszy utwór realizujący poetykę realizmu magicznego. Legendy to zbiór krótkich opowiadań, w których Asturias przenosi pamięć zbiorową na wyższy poziom świadomości, oraz które odzwierciedlają tradycyjny charakter przekazu ustnego.
Asturias wykorzystuje tradycje i legendy swoich przodków aby przedstawić prawdziwy obraz kultury Indian Ameryki Łacińskiej. Do tego celu wykorzystuje pewne elementy kultur pierwotnych aby pokazać, iż przyszłość kraju zależy w dużym stopniu od uznania i zaakceptowania kulturowej spuścizny Majów.
Każda historia w Legendach jest swoistym poematem, w którym każde słowo ma znaczenie, jak to zazwyczaj bywa w mitach stworzenia, a tym samym nie jest to zwyczajny zbiór opowiadań. Wszystkie opowieści łączy wspólny mianownik tego samego kontinuum czasoprzestrzennego. Legendy posiadają dwa wstępy: "Guatemala" i "Ahora que me acuerdo," które spełniają dwie różne funkcje. "Ahora que me acuerdo" przedstawia narratora, który może być utożsamiany z autorem, podczas gdy "Guatemala" opisuje miejsce akcji. Opowieści są płynne i ta płynność sprawia, iż są wyjątkowo melodyjne, jak gdyby były przeznaczone do recytacji. Nie jest to nic nadzwyczajnego w kontekście literatur etnicznych, ponieważ były one zazwyczaj przekazywane ustnie.
Kolejną rzeczą, którą należy wspomnieć to to, że Legendy gwatemalskie pokazują w jaki sposób znajomość i badanie mitów pomogło stworzyć narodową tożsamość Gwatemali. Legendy Asturiasa przedstawiają dwa różne światopoglądy, Europejczyków i Majów, które są fundamentem tej tożsamości. Godny uwagi jest fakt, iż Asturias zrywa ze stereotypowym przedstawianiem Indian Ameryki Łacińskiej jako ludzi bezradnych lub zdanych na łaskę Europejczyków a kulturowe dziedzictwo Majów postrzega jako swoiste kontinuum i integralną część Gwatemali.
A co z tym realizmem magicznym?
Francisco Solares-Larrave uważa, że mityczne myślenie, które przedstawione jest w Legendach nie powinno być analizowane z antropologicznego punktu widzenia, ale bardziej jako zalążek nowego spojrzenia na rzeczywistość. Wprowadzenie nowego rodzaju logiki opartej na myśleniu mitycznym sprawiło, iż opowiadania Asturiasa stały sie prekursorem, a nawet kamieniem milowym w kierunku amerykańskiej rzeczywistości cudownej Alejo Carpentiera czy późniejszego realizmu magicznego. Sam Asturias był bardziej zainteresowany przedstawianiem realnych aspektów magicznych rzeczy, które są źródłem nowej narodowej tożsamości, niż rozwijaniem konkretnego gatunku literackiego.
Asturias wykorzystuje tradycje i legendy swoich przodków aby przedstawić prawdziwy obraz kultury Indian Ameryki Łacińskiej. Do tego celu wykorzystuje pewne elementy kultur pierwotnych aby pokazać, iż przyszłość kraju zależy w dużym stopniu od uznania i zaakceptowania kulturowej spuścizny Majów.
Każda historia w Legendach jest swoistym poematem, w którym każde słowo ma znaczenie, jak to zazwyczaj bywa w mitach stworzenia, a tym samym nie jest to zwyczajny zbiór opowiadań. Wszystkie opowieści łączy wspólny mianownik tego samego kontinuum czasoprzestrzennego. Legendy posiadają dwa wstępy: "Guatemala" i "Ahora que me acuerdo," które spełniają dwie różne funkcje. "Ahora que me acuerdo" przedstawia narratora, który może być utożsamiany z autorem, podczas gdy "Guatemala" opisuje miejsce akcji. Opowieści są płynne i ta płynność sprawia, iż są wyjątkowo melodyjne, jak gdyby były przeznaczone do recytacji. Nie jest to nic nadzwyczajnego w kontekście literatur etnicznych, ponieważ były one zazwyczaj przekazywane ustnie.
Kolejną rzeczą, którą należy wspomnieć to to, że Legendy gwatemalskie pokazują w jaki sposób znajomość i badanie mitów pomogło stworzyć narodową tożsamość Gwatemali. Legendy Asturiasa przedstawiają dwa różne światopoglądy, Europejczyków i Majów, które są fundamentem tej tożsamości. Godny uwagi jest fakt, iż Asturias zrywa ze stereotypowym przedstawianiem Indian Ameryki Łacińskiej jako ludzi bezradnych lub zdanych na łaskę Europejczyków a kulturowe dziedzictwo Majów postrzega jako swoiste kontinuum i integralną część Gwatemali.
A co z tym realizmem magicznym?
Francisco Solares-Larrave uważa, że mityczne myślenie, które przedstawione jest w Legendach nie powinno być analizowane z antropologicznego punktu widzenia, ale bardziej jako zalążek nowego spojrzenia na rzeczywistość. Wprowadzenie nowego rodzaju logiki opartej na myśleniu mitycznym sprawiło, iż opowiadania Asturiasa stały sie prekursorem, a nawet kamieniem milowym w kierunku amerykańskiej rzeczywistości cudownej Alejo Carpentiera czy późniejszego realizmu magicznego. Sam Asturias był bardziej zainteresowany przedstawianiem realnych aspektów magicznych rzeczy, które są źródłem nowej narodowej tożsamości, niż rozwijaniem konkretnego gatunku literackiego.
wtorek, 10 września 2013
"Felisberto, zawsze będę Cię kochał"
"Felisberto, zawsze będę Cie kochał" - tymi słowami Julio Cortazar kończy swój list-esej do Felisberta Hernandeza. Gabriel Garcia Marquez stwierdził, że nie byłby takim pisarzem jakim jest, gdyby nie przeczytał opowiadań Urugwajczyka.
A kim właściwie jest Felisberto Hernandez? Jest nie tylko jednym z najwybitniejszych prozaików Ameryki Południowej, ojcem realizmu magicznego, ale również osobą wyjątkową pod wieloma wzgledami.
Po pierwsze: bardzo popularnemu nazwisku towarzyszy bardzo oryginalne imię.
Po drugie: przez większą część życia zajmował się muzyką poważniej niż pisaniem.
Po trzecie: proza Felisberta stoi jakby w opozycji do tradycji literackiej i szeroko pojętych gustów/nawyków czytelników. Twórczość Hernandeza określana jest mianem opowiadania. Dla tych, którzy w miarę swobodnie poruszają się na gruncie teorii literatury, opowiadanie jest takim gatunkiem, w którym istotna jest wyraźna konstrukcja fabuły, przejrzystość, efekt finalny oraz ekonomiczny dobór słów i środków artystycznych. Jednak opowiadania Felisberta nie posiadają konstrukcji, puent, a często nawet wyraźnej fabuły. Proza Urugwajczyka przypomina ciąg obrazów, myśli i spostrzeżeń. Bardziej chodzi tutaj o pewien zestaw wrażeń estetycznych niż zaskoczenie czytelnika ostatnim akapitem opowiadania. Felisberto nie chce, jak pisze Tomasz Pindel, żeby jego czytelnik podskoczył z wrażenia, dopiero kończąc ostatnie zdanie - ma podskakiwać przez cały czas.
Hernandez zwraca uwagę na nietypowe momenty, obdarzając je wręcz obsesyjnym uczuciem. Są to szczególne momenty, ponieważ poprzedzają one świadome poznanie, wejście w dorosłość kiedy to rozum zaczyna kontrolować emocje. Istotny jest, na przykład, niewyjaśnony smutek, który pojawia się po wyrzuceniu skórki od banana na pole zielonej lucerny.
Jest wierny swoim obsesjom. Sam o sobie powiedział kiedyś, że jego specjalnością jest pisanie o tym, czego nie wie, ponieważ nie powinno się pisać tylko o tym, co się wie.
niedziela, 8 września 2013
I am NOT a magical realism virgin!
Mój przysłowiowy pierwszy raz z realizmem magicznym miał miejsce w 1994 roku. Byłem wtedy w klasie maturalnej, przed egzaminami na studia filologiczne i wypadało przeczytać książkę, na temat której, można byłoby porozmawiać w trakcie egzaminu ustnego. Wiedziony jakimiś romantycznymi ideałami i biologiczno-chemiczną ciekawością świata wybrałem Miłość w czasach zarazy G.G. Marqueza.
Miłość okazała się historią uczucia, które trwało 51 lat, 9 miesięcy i 4 dni. Jednak nie samo uczucie mnie zainteresowało, wszak uczucie jest uczuciem o każdej porze i w każdym miejscu, ale im bliżej śmierci, tym bardziej jakby jest intensywne. To, co mnie zaintrygowało, to swoista fuzja pomiędzy fizycznością rzeczywistości i psychologiczną ludzką rzeczywistością z całą gamą myśli, emocji, marzeń, mitologii i różnej maści wyobrażeń. Dzięki takiemu połączeniu wszystko jest dokładne, pełne i bardziej prawdziwe.
Tak oto zaczęła się moja fascynacja realizmem magicznym i wszystkim tym, co inne, magiczne, mityczne, borderline, niedopowiedziane i w szarej strefie ludzkiej podświadomości.
Dla kogo jest ten blog?
Dla przyjaciół, znajomych, ludzi z pasją, a przede wszystkim dla tych, którzy mają odwagę, aby krytycznie myśleć i zmierzyć się z magiczno-realistycznym tekstem. A tak naprawdę, ten blog jest dziennikiem mojej fascynacji, sposobem na podzielenie się z innymi tak niesamowitą i wciągającą tendencją estetyczną.
I na koniec coś z Marqueza:
"el amor era el amor en cualquier tiempo y en cualquier parte, pero tanto más denso cuanto más cerca de la muerte"
Miłość okazała się historią uczucia, które trwało 51 lat, 9 miesięcy i 4 dni. Jednak nie samo uczucie mnie zainteresowało, wszak uczucie jest uczuciem o każdej porze i w każdym miejscu, ale im bliżej śmierci, tym bardziej jakby jest intensywne. To, co mnie zaintrygowało, to swoista fuzja pomiędzy fizycznością rzeczywistości i psychologiczną ludzką rzeczywistością z całą gamą myśli, emocji, marzeń, mitologii i różnej maści wyobrażeń. Dzięki takiemu połączeniu wszystko jest dokładne, pełne i bardziej prawdziwe.
Tak oto zaczęła się moja fascynacja realizmem magicznym i wszystkim tym, co inne, magiczne, mityczne, borderline, niedopowiedziane i w szarej strefie ludzkiej podświadomości.
Dla kogo jest ten blog?
Dla przyjaciół, znajomych, ludzi z pasją, a przede wszystkim dla tych, którzy mają odwagę, aby krytycznie myśleć i zmierzyć się z magiczno-realistycznym tekstem. A tak naprawdę, ten blog jest dziennikiem mojej fascynacji, sposobem na podzielenie się z innymi tak niesamowitą i wciągającą tendencją estetyczną.
I na koniec coś z Marqueza:
"el amor era el amor en cualquier tiempo y en cualquier parte, pero tanto más denso cuanto más cerca de la muerte"
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
