piątek, 22 listopada 2013
The Cure for Death by Lightning by Gail Anderson-Dargatz
Gail Anderson-Dargatz, kanadyjska pisarka, wydała swoją pierwszą powieść, The Cure for Death by Lightning, w 1996 roku, za którą otrzymała nagrodę Ethel Wilson Fiction Prize. Nagroda ta przyznawana jest za najlepszą powieść napisaną przez mieszkańca Kolumbii Brytyjskiej. Jest to jakby klasyczna powieść o wchodzeniu w dorosłość, swoistym rytuale przejścia, odkrywaniu tego co nas prześladuje i co zrobić, aby odesłać to coś w zaświaty. Tytuł The Cure for Death by Lightning - leki na śmierć od pioruna - pochodzi z dziennika matki Beth. Styl pisarski Gail Anderson-Dargatz niektórzy określają jako "Margaret Laurence spotyka Gabriela Marqueza." Z tego co wiem, powieść nie została jeszcze przetłumaczona na język polski, więc może to jest jakiś pomysł.
Akcja powieści rozgrywa się w zapadłej mieścinie, Turtle Valley, w Kolumbii Brytyjskiej pod koniec II Wojny Światowej. Życie piętnastoletniej Beth Weeks nie tylko pełne jest dziwnych zdarzeń - koleżanka z klasy zostaje rozszarpana przez dzikie zwierzę, dzieci giną w pobliskim rezerwacie, tajemniczy osobnik śledzi Beth, ale również obfituje w nietypowych bohaterów - Nora, zmysłowa pół-Indianka, zakochana w Beth, której przyjaźń jest swoistym azylem dla Beth, Brudny Billy, pomocnik z syndromem Tourette'a oraz matka Nory, która ma dodatkowy mały palec. Jakby tego było mało, jest też ciemna strona jej własnej rodziny. Dominujący ojciec cierpiący na nerwicę frontową i niekontrolowane napady agresji oraz matka, która często rozmawia ze zmarłymi, a z domownikami porozumiewa się za pomocą albumu z wycinkami zawierającymi różne przepisy, kwieciste opisy potraw, prac ogrodniczych czy listy składników do przygotowania leków. W tym wszystkim Beth musi odnaleźć siebie oraz zmierzyć się ze swoją budzącą się i potencjalnie niebezpieczną seksualnością. W momencie porażenia piorunem w Beth dokonuje się zasadnicza zmiana.Od tego momentu, ramię, które zostało porażnone zaczyna żyć własnym życiem. Kiedy John Weeks stara się wykorzystać seksualnie córkę, spotyka się z jej zdecydowanym sprzeciwem. Ramię staje się swoistym źródłem siły i pewności siebie dla Beth. Pomimo posiadania "super-ramienia" Beth w dalszym ciągu obawia się tajemniczego człowieka, który ją śledzi - Jacka Kojota.
Kojot wprowadza elementy magiczne do powieści. Ale kim właściwie jest kojot? Jest to trickster, archetyp boga-żartownisia, przechery, półboga lub śmiertelnika, który przeciwstawia się ustalonym normom i działa wbrew ustalonemu porządkowi. Rolę jaką pełni trickster w różnych mitologiach jest łamanie zasad i dbanie o powtarzanie się tworzenia i niszczenia. Jest to łotrzyk, który zmienia swoją postać, kłamie lub kradnie, będąc jednak często pozytywną lub przynajmniej ambiwalentną postacią mitów. W niektórych mitologiach niedoskonałości świata materialnego tłumaczy się tym, że to trickster stworzył świat wbrew woli głównego bóstwa lub w jakiś sposób przeszkodził w tym, by dzieło stworzenia było doskonałe. W literaturze i mitach Indian, Kojot jest uważany za półboga, stwórcę ludzkości i dostarczyciela żywności. W wielu legendach Kojot postrzegany jest jako obrońca lub źródło zła.
Turtle Valley nie jest wyjątkiem. Kojot nawiedza miasteczko od jakiegoś czasu, jednak mieszkańcy nie wiedzą o jego obecności i o wpływie jaki na nich wywiera. To właśnie Kojot straszył w pobliskim lesie oraz porywał i zabijał dzieci z miasteczka i rezerwatu. W związku z tym, że Kojot jest duchem, aby zabić kogoś, musi przejąć kontrolę nad człowiekiem. Osobami, które najłatwiej dały sie kontrolować, były osoby słabe psychicznie, z obrażeniami głowy, pijane lub takie, które spędziły sporo czasu samotnie w lesie. Jednak były osoby, w których Kojot czuł się jak w domu i nie potrzebował zabijać. Kiedy taka osoba umierała, Kojot odchodził wraz z nią do świata duchów. W powieści The Cure for Death by Lightning, Kojot jest również metaforą wojny światowej.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz